Newsy
Strona główna / MLS / Aktualności / Nashville SC | Podsumowanie sezonu 2021

Nashville SC | Podsumowanie sezonu 2021

Wydaje się, że dla nowych klubów w lidze najważniejszy jest rozwój z roku na rok. Ekipa z Tennessee zameldowała zatem wykonanie zadania w rewelacyjny sposób. Przed rokiem zajęli siódme miejsce w konferencji i czternaste w zmaganiach o Supporters’ Shield. W sezonie 2021 kolejno – trzecia i siódma pozycja! Nie przeszkodził im nawet fatalny kalendarz, gdzie najpierw większość spotkań zagrali u siebie, a potem zwiedzali sobie piłkarskie Stany Zjednoczone.

W trakcie rozgrywek zmienili też sporo w swojej taktyce. W swoim debiutankim sezonie spisywali się dobrze, jednak liczba strzelanych goli była za mała. W tym sezonie zmieniło się nastawienie do ataku, Hany Mukhtar miał więcej zadań ofensywnych, grał jako typowa dziesiątka – do tego mógł liczyć na wsparcie Daniela Lovitza oraz Randalla Leala, z którymi zagrażali bramce przeciwników. W grze defensywnej dalej byli świetni, a po wcześniej wspomnianych zmianach w ataku, przeciwnicy mieli mniej szans na atak. Finalnie Nashville SC poniosło tylko cztery porażki! To w fazie zasadniczej dało najlepszy wynik pod tym względem. Nieźle jak na skład z rocznym stażem, co? Dobrze spisywali się przez cały sezon, więc jesienią pozostali w meczowym rytmie – w play-offach udało im się pokonać Orlando, ale już w następnej rundzie ulegli Philadelphii Union. 

Należy im zatem oddać szacunek za rozwój, który jest zauważalny gołym okiem. Philadelphia Union strzeliła im bramkę w podobnym stylu, co rundę wcześniej zawodnicy z Florydy – po rzucie rożnym. Najwidoczniej mieli pecha przy stałych fragmentach gry, (choć w sezonie zasadniczym świetnie bronili w tym aspekcie gry), co skończyło się utratą szans na mistrzowski tytuł. Prawdziwą gwiazdą jest oczywiście wspomniany Mukhar, ale to jedyna postać klubu na gwiazdorskim kontrakcie, którą kibice Nash mogli się pochwalić. Pozostali w porównaniu do niego wypadają poniżej oczekiwań. Zawodnik ten też musiał odczekać swoje, aby wystrzelić niczym z armaty – grając około 2700 minut zdobył 19 bramek oraz zanotował 10 asyst!

Największym rozczarowaniem był  wypożyczony z portugalskiej Benefiki Jhonder Cádiz. Nie wiadomo, czy do klubu wróci Rodrigo Pineiro, który przebywa w Urugwaju i walczy z depresją. Dla Nashville rozegrał tylko 11 minut. Odległość, wyobcowanie i reżim przy walce z COVID-19 spowodowały u niego tę ciężką chorobę. Młodym graczem, który zanotował fantastyczny sezon był za to Alistair Johnston. Kanadyjczyk był wyróżniającym się obrońcą w MLS i w reprezentacji Kanady dla której rozegrał 18 meczów w tym roku. Niestety nie zostanie w Nashville SC, gdyż na zasadzie wymiany trafił do CF Montrealu. 

Wydawać by się mogło, że wszystko w tej historii jest piękne, ale do dobrego człowiek z reguły się szybko przyzwyczaja. Trzon składu opiera się na zawodnikach młodych życiowo, ale piłkarsko szykujących się do przejścia na emeryturę. Jeśli nie zostaną poczynione odpowiednie kroki w celu odświeżenia kadry meczowej, to po historii rodem z hollywoodzkich filmów pozostanie jedynie wspomnienie.

Autor: Patryk Segda

https://www.amerykanskapilka.pl/wp-content/uploads/2015/05/logoameryka.jpg
Chłopak z zajawką z dolnośląskiej prowincji. Oprócz dziennikarstwa pochłonięty wszelkiej maści sztuką oraz popkulturą. Gdyby miał wybrać, co ceni sobie najbardziej w życiu, to ludzi, których napotkał, ma spotkać i dopiero pozna. Ogromny fan Ameryki, Skandynawii, a także Italii. Do tego uwielbia podróże – małe oraz duże. Autor dwóch niewydanych powieści, reżyser kina niemego, emerytowany aktor, działacz charytatywny, psiarz posiadający trzy potulne rottweilery oraz owczarka kaukaskiego.

Zobacz również

10 życzeń kibica USMNT przed startem europejskich rozgrywek

Europejska piłka wraca do życia, a to oznacza, że do gry wracają również Jankesi i ...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *